CO ZROBIĆ, BY DZIECKO CZUŁO SIĘ KOCHANE?

Nie mam wątpliwości co do tego, że każdy rodzic kocha swoje dziecko. Okazujemy miłość na różne sposoby, tak jak potrafimy. U większości rodzin, w wirze codziennych obowiązków, najpowszechniejszym sposobem pokazania miłości jest po prostu wzajemna troska. Karmimy nasze maleństwa, ubieramy, dbamy o to, by nie były brudne, zmęczone, niewyspane. Jednym zdaniem – opiekujemy się naszymi pociechami. Ale czy to wystarczy, by dziecko czuło się kochane? Niestety nie.

Do mojego gabinetu trafiają coraz młodsze dzieci z problemami emocjonalnymi, które czują się niekochane, niezauważane i wyobcowane. Swój smutek okazują agresją, wycofaniem, „niegrzecznym zachowaniem”. Biją rodziców, nie akceptują rodzeństwa, nie dzielą się zabawkami, na wszystkich rówieśników patrzą jak na wrogów. Przyczyna bardzo często jest jedna – brak poczucia, że jest się kochanym i akceptowanym. Nie mówię oczywiście, że takie dziecko nie jest kochane, bo z pewnością jest, ale o tym że maluch nie odczuwa tej miłości. Co więc my, dorośli możemy zrobić, by okazać tą miłość swoim pociechom?

CZYM DLA DZIECKA JEST MIŁOŚĆ?

Słowo KOCHAM dla przeciętnego przedszkolaka jest abstrakcją. Nawet dorośli nie do końca rozumieją co to znaczy kochać, a co dopiero dzieci. Samo więc nazywanie uczuć jest niewystarczające, by dziecko czuło się kochane. Miłość według dziecka to również nie jest troska – czyli to jak my dorośli okazujemy to uczucie. Dla Maluszka to, że mama robi obiad, kupuje sukienki bądź daje coś słodkiego jest naturalne. Dzieci nie znają innego świata (wykluczam tutaj dzieci, które nie mają tego szczęścia posiadania kochającej rodziny), więc jeśli dorośli o nich dbają to jest dla nich oczywiste.

Czym jest więc miłość dla dziecka? To przede wszystkim wejście w dziecięcy świat! Jeśli chcemy pokazać swojemu maluszkowi jak bardzo go kochamy, to musimy zanurzyć się w jego świecie. Dzieci zapraszają nas do niego nieustannie. „Pobawisz się ze mną?”, „Pójdziemy na spacerek?”, „Położysz się koło mnie?” – te stwierdzenia są wołaniem o obecność drugiej osoby. Dorosły jak chce być z kimś blisko to mówi „Porozmawiajmy”, dziecko natomiast mówi „Pobawmy się”.

Poświęcenie czasu na wspólną zabawę jest o wiele bardziej wartościowe, niż kupienie nowej zabawki, bądź powiedzenie „kocham Cię”. To właśnie poprzez działanie pokazujemy swoją miłość. Jeśli dziecko wie, że rodzic zawsze ma czas na wspólną zabawę, że nie odbiera telefonu, kiedy opowiada o przedszkolu, że nie przełącza jego ulubionej bajki, bo zaczął się serial, to czuje się kochane, akceptowane i przede wszystkim zauważane.

Kolejnym sposobem na okazanie miłości jest całkowita akceptacja wszystkich mocnych i słabych stron dziecka (kto z nas nie ma wad?). Jeśli chłopiec lubi chodzić w różowych leginsach, pozwólmy mu na to. Jeśli dziewczynka chce ściąć krótko włosy, to czemu nie? Mówienie do dziecka – jesteś dobry taki jaki jesteś, akceptuję cię, lubię cię nawet jak się złościsz, nie wstydzę się ciebie, jestem z ciebie dumna – to jak balsam na jego duszę. A jakie słowa niszczą dziecko? – to przede wszystkim porównywanie. „Amelka tak ładnie je, a ty co?”, „Zobacz jaki grzeczny chłopiec”, „Usiądź ładnie tak jak inne dzieci”. W tych komunikatach przekazujemy dziecku, że nie jest wystarczająco dobre, że nie jesteśmy z niego zadowoleni. To niszczy nie tylko poczucie bycia kochanym ale i obniża pewność siebie.

SPOSOBY NA OKAZANIE MIŁOŚCI

Skoro już wiemy, że maluszki odczytują miłość poprzez działanie i akceptację, wybrałam kilka sposobów, które każdy z rodziców może wprowadzić do swojej codzienności. Jestem przekonana, że przy systematycznym okazywaniu miłości w dziecięcy sposób każdy maluszek poczuje się kochany.

  • Codziennie wygospodaruj czas tylko dla dziecka

Czas tylko dla dziecka oznacza wyłączenie telewizora i telefonu. Poświęcenie całkowitej uwagi dziecku jest niezbędne, by wejść w jego świat. Tutaj nie liczy się ilość ale jakość. Wystarczy stworzyć rytuał 15 minut przed kolacją na wspólną zabawę. Dla nas to 15 minut, a dla dziecka cały świat. Jeżeli maluch posiada rodzeństwo, to może być czas wspólny dla wszystkich dzieci. Trzeba tylko zadbać o to, by każde z nich czuło się zauważone.

  • Pokazuj dziecku, że je chronisz.

Nie dawanie przyzwolenia na krytykę dziecka w jego obecności (co niestety często zdarza się w przedszkolnych szatniach). Reagowanie, gdy obca osoba mówi „Jaki niegrzeczny chłopiec” lub w inny sposób obraża naszą pociechę. Mówienie do innych dzieci „Nie pozwalam na to, byś bił mojego synka”. Te proste czyny pokazują dziecku, że jest chronione.

  • Nie krytykuj.

Każde dziecko ma swoje słabsze strony. Uwypuklanie ich rujnuje nie tylko poczucie własnej wartości ale i pokazuje, że jest nieakceptowane. Jeśli chcemy zwrócić uwagę dziecku, to zwróćmy uwagę na to jak się zachowuje, a nie jakie jest. Zamiast mówić „Jesteś powolny”, można powiedzieć „Ubierasz się powoli”. Nie możemy mieć też pretensji do dziecka o to, że jest dzieckiem. Wydaje się to oczywiste, ale zastanówmy się jak często zwracamy maluchowi uwagę za to, że: nie może spokojnie wysiedzieć przy stoliku, biega zamiast chodzić, schyla się po każdy kamień na spacerze, głośno płacze gdy się boi. To są naturalne zachowania dziecka!

  • Zadbaj o codzienną porcję czułości

Nawet jeśli dziecko nie lubi się przytulać  to nie oznacza, że nie potrzebuje fizycznej bliskości rodzica. Robienie masażyku plecków, głaskanie, gilgotanie czy po prostu tarzanie się po dywanie, daje dziecku poczucie bliskości. Warto więc zadbać, by codziennie mieć bliski kontakt fizyczny.

  • Mów do dziecka czułe słowa

Nie tylko słowo „kocham” oznacza miłość. Tak jak napisałam wcześniej, dla dziecka jest to abstrakcja. Można używać również innych stwierdzeń, które pokazują naszemu maluszkowi jak ważny jest dla nas – „Tęskniłam za tobą”, „Cieszę się że już jesteśmy razem”, „Lubię się z tobą bawić”, „Jestem szczęśliwa, gdy widzę twój uśmiech”, „Jesteś dla mnie ważny”, „Chronię cię”, „Nie pozwolę, by stała się tobie krzywda”.

Jak widać kochanie a okazywanie miłości to zupełnie dwie różne sprawy. Można kogoś kochać z całego serca, a druga osoba i tak będzie czuła się niekochana. Każdy z nas, również dzieci, ma inne potrzeby i w inny sposób odbiera miłość. Warto więc obserwować swojego maluszka, co lubi najbardziej. Powyższe wskazówki są tylko przykładami, którymi można się zainspirować. Oparte są na naturalnych potrzebach dziecka. Jednak każdy rodzic musi codziennie poznawać swoje dziecko, by dać mu miłość taką, jakiej potrzebuje.

Popularne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *