Nawykowe zaparcia – co zrobić gdy dziecko nie chce robić kupki?

Coraz częściej spotykam się z trudnościami z oddawaniem stolca u małych dzieci. Jest to duży problem, ponieważ objawy, które mają podłoże psychologiczne, często przechodzą w symptomy fizyczne.

Załatwianie swoich potrzeb fizjologicznych jest naturalnym zjawiskiem u każdego człowieka, jednak u wielu dzieci następują tak zwane zaparcia nawykowe, które przeobrażają się w poważniejsze kłopoty zdrowotne. Postanowiłam więc szczegółowo opisać ten problem. Muszę jednak zaznaczyć, że nic nie zastąpi wizyty u psychologa, a w tej sytuacji gorąco zachęcam do konsultacji u specjalistów dziecięcych. Nie warto bagatelizować tak poważnego problemu.

SKĄD BIERZE SIĘ PROBLEM Z WYPRÓŻNIANIEM?

  • Robienie kupki dla wielu dzieci jest problemem, który pojawia się zazwyczaj przy pierwszych próbach odpieluchowania. Dla dzieci widok kupki nie jest przyjemny i może ich przerażać. Dodatkowo rodzice często mówią „Fe” jak tylko widzą kupkę, co powoduje negatywne skojarzenia.
  • Bardzo często ten problem pojawia się również po nieprzyjemnych doświadczeniach związanych z wypróżnianiem (biegunka, zatwardzenie). Dzieci doskonale zapamiętują kłopoty z tym związane i unikają robienia kupki. Problem ten zamyka koło, ponieważ nierobienie kupki powoduje bóle brzucha i wzdęcia, które jeszcze bardziej utrudniają wypróżnienie.
  • Trudności z robieniem kupki pojawiają się również w przedszkolu. Dzieci często nie chcą załatwiać się w przedszkolnej toalecie z wielu różnych powodów: nie potrafią się same wytrzeć i wstydzą się prosić o pomoc, nie czują się komfortowo, jeśli słyszą lub widzą inne dzieci w toalecie (tym bardziej że w przedszkolach zazwyczaj nie ma osobnych toalet dla dziewczynek i chłopców, w wielu placówkach nie ma również drzwi!). Dzieci, które przez cały dzień wstrzymują kupkę, wieczorem mogą mieć trudności z wypróżnieniem, co powoduje ból i negatywne skojarzenia.
  • Czasami niechęć do robienia kupki wynika również z samej atmosfery panującej w toalecie. Dzieci często boją się dużej toalety i chcą jak najszybciej stamtąd wyjść. Boją się że wpadną do środka, ochlapią się, bądź spadną na podłogę. Jeśli wiec dziecko bez problemu robi kupkę do nocnika, a nie chce załatwiać się na sedesie to jest bardzo prawdopodobne, że tutaj leży przyczyna.
  • Kolejnym powodem, jest przerażenie „że coś wychodzi z ciała”. Może to brzmieć śmiesznie, ale wiele dzieci boi się, że zostawia kawałek siebie, nie rozumieją bowiem jeszcze, że każdy się wypróżnia i jest to naturalna czynność.

KIEDY UDAĆ SIĘ DO PEDIATRY?

W momencie, kiedy dziecko przez wiele dni nie robi kupki, jest to sygnał dla rodziców, by udać się do pediatry. Jeśli dodatkowo skarży się na ból brzucha to nie można zwlekać. Lekarze często zapisują syropki rozluźniające stolec, które są bardzo przydatne przy zatwardzeniach. Wykluczają również inne zaburzenia gastrologiczne, które mogą być przyczyną trudności przy wypróżnianiu. Psycholog pomaga na nowo zbudować pozytywne skojarzenia przy oddawaniu stolca, ale pierwszym krokiem jest zawsze wizyta u pediatry.

NAUKA ROBIENIA KUPKI

Etap 1 Poznanie

Dziecko musi przede wszystkim wiedzieć czym jest kupka i po co ją robi. W tym celu wydanych zostało wiele książeczek. Między innymi: „Mała książka o kupie” S. Pernilla, „Ale kupa: co masz w pieluszce?” Van Genechten Guido

Warto również przybliżyć ten temat w trakcie zabawy (lalkami, misiami). Można również narysować obrazek. Wszystko po to, by dziecko nauczyło się, że kupa to nic strasznego i każdy ją robi. I dzieci, i osoby dorosłe i zwierzątka. Każdy.

Poznać należy również miejsce w którym robi się kupkę, czyli sedes. Jest to szczególnie ważne przy dzieciach u których głównym problemem jest strach przed toaletą. Pokazujemy sedes, tłumaczymy dokąd woda spływa, pokazujemy jak na nim usiąść. Ważne! Jeśli dziecko nie boi się że wpadnie do środka to nie zaczynajmy tego tematu, ponieważ możemy w nim wzbudzić nowy lęk.

Etap 2 Budowanie pozytywnych skojarzeń

Naklejki – warto udekorować toaletę. Przykleić ulubione naklejki, wstawić misia, samochodzik, aby dziecko czuło się dobrze w tym otoczeniu.

Zabawa „pa pa kupko” – dzieci uwielbiają zabawy i bawią się w każdej możliwej sytuacji, dlatego warto włączyć ją również w toalecie. Zabawa „pa pa kupko” to nic innego, jak machanie do kupki w momencie spłukiwania toalety.

Muzyczka – można puścić ulubione piosenki, które maluch będzie słuchał siedząc na toalecie. Uwaga! Nie puszczamy bajek i nie dajemy telefonu/tabletu! Dziecko nie powinno odwracać uwagi od czynności fizjologicznych, gdyż musi mieć świadomość, że robi kupkę. Muzyczka powinna być więc tylko tłem, żeby zbudować pozytywne skojarzenia.

Pochwała (nie nagroda materialna) – jeśli dziecku uda się zrobić kupkę do toalety to nagradzamy je pochwałą, przybiciem piątki lub inną nagrodą społeczną. Ważne, żeby nie były to nagrody materialne, ponieważ zdarza się, że dzieci specjalnie przez cały dzień wstrzymują oddawanie stolca, żeby załatwić się przy mamie, tacie i dostać nagrodę. Nie powinno się nagradzać dzieci materialnie przy żadnych czynnościach fizjologicznych takich jak jedzenie, spanie, załatwianie się.

Etap 3 Trening

Aby maluch przekonał się do robienia kupki potrzebny jest czas i dużo cierpliwości. Początkowe próby często są trudne, gdyż dziecko próbuje wrócić do starych nawyków. Etap treningu trwa kilka tygodni, a nawet miesięcy. Wytrwałość rodziców w tej kwestii jest kluczowa. W tym okresie warto odłożyć naukę innych umiejętności, które stresują dziecko. Jego uwaga powinna być skierowana na naukę robienia kupki.

Etap 4 Utrwalenie i generalizacja

Po kilku tygodniach załatwiania się z sukcesem można generalizować tą umiejętność na inne toalety (w przedszkolu, u cioci, babci, w sklepie). Ale ważne jest, żeby ta umiejętność była już utrwalona, ponieważ jeśli zbyt szybko będziemy wymagać od dziecka załatwianie się w przedszkolu, to może od początku się zablokować, a nabyte umiejętności się cofną.

U niektórych dzieci nigdy nie następuje generalizacja i nie chcą robić kupki w przedszkolu. Wiąże się to często z mniejszą intymnością, pośpiechem lub mało przyjaznym miejscem. Jeśli natomiast dziecko załatwia swoje potrzeby w domu, nie ma bólu brzucha i wzdęć spowodowanymi wstrzymywaniem kupki to nie jest to nic niepokojącego. Nawet osoby dorosłe

Często nie lubią się załatwiać w miejscach publicznych więc akceptujmy to również u swoich maluchów ?

WAŻNE WSKAZÓWKI

  • Nie budujemy stresującej atmosfery wokół robienia kupki. Nie krzyczymy, nie dajemy kar i nie mamy pretensji do dziecka, jeśli nie uda mu się załatwić.
  • Nie zawstydzamy dziecka, mówiąc o jego problemie w jego obecności. Rozmowy z ciociami, dziadkami, nauczycielami i nawet ze specjalistami na temat tych trudności powinny odbywać się poza dzieckiem.
  • Nie porównujemy dziecka do innych mówiąc: „każdy w przedszkolu potrafi zrobić kupkę, a ty nie”, „braciszek jest młodszy i robi kupkę” itp.
  • Pocieszamy dziecko mówiąc, że wspólnie nauczymy się robić kupkę, że pokonamy ten strach i lęki. Okazujemy wsparcie i zrozumienie.

Popularne artykuły

6 Comments

  1. Dobry wpis. Dobrego dnia!

  2. Kamila says:

    Mój syn nigdy nie miał problemów z wypróżnianiem dopóki nie poszedł do przedszkola. Na początku nie wiedziałam, że jest jakiś problem ale zaczął narzekać na ból brzucha. Myślałam, że to stres ale w końcu okazało się, że to zaparcia. W domu siadał na sedesie ale nic nie robił, mówił, że zrobił kupę w przedszkolu. W przedszkolu pani mówiła, że syn chodzi do toalety ityle. Trwało to kilka dni, dawałam mu soki wyciskane, jabłka surowe, śliwki suszone. W końcu kiedy pobiegł do toalety nie mógł się załatwić i mówił, że go pupa boli. Mąż poszedł do apteki i pani dała czopki dla dzieci eva/qu bambini. Powiedziała, żeby włożyć czopek, odczekać kilka minut, żeby zdążył się rozpuścić i powinno być ok. Tak zrobiliśmy i faktycznie w ciągu kilku minut syn się załatwił bez bólu. Teraz pilnujemy, żeby codziennie się załatwiał i tłumaczymy, że jak będzie wstrzymywał, to znowu pojawi się zaparcie i twarda kupa. Żeby go dodatkowo zmotywować, choć to może mało pedagogiczne, daję mu telefon jak idzie robić kupkę i na razie działa. Czasem tylko trochę dłużej trwa:)

  3. Pani Kamilo z tego co wiem i niestety też popełniłam ten błąd często zapracie jest po prostu mylone z bólem brzucha wywołanym np. stresem czy jakąś tam niestrawnością. Stąd wniosek taki, ze trzeba być czujnym i co najważniejsze po prostu reagować odpowiednio. Dobrze zaopatrzona w tym pomaga

  4. Moja córka miała bóle brzucha i zaparcia. Szukaliśmy różnych przyczyn a okazało się że to stres związany z pójściem do nowego przedszkola. Nie chciała sie załatwiać, zaparcia stawały się dla niej i dla nas problemem. Dieta nie bardzo pomagała. Też stosowaliśmy przez pewien czas evaqu, ale były to działania doraźne. Po kilku miesiącach mała się przyzwyczaiła do nowego otoczenia i na szczęście problem minął, ale czopki na wszelki wypadek mam w apteczce 🙂

    1. Anna Kańciurzewska says:

      Stres związany z pójściem do przedszkola to, bardzo częsta przyczyna nawykowych zaparć. Jelita to nasz drugi mózg i ekspresowo reagują na wszelki stres i niepokój. Nie tylko u dzieci, u dorosłych również:) Przedłużające się zaparcia powodują ból brzucha, zatwardzenia i co za tym idzie, ból przy wypróżnianiu. Dziecko zaczyna więc tego unikać. Koło się zamyka. Życzę wszystkiego dobrego i oby czopki nie były już potrzebne!

    2. Mama Antka says:

      Mój syn również miał zaparcia jak zaczął uczęszczać do przedszkola, czopki wyregulowały mu wypróżnienia, od dłuższego czasu zaparcia już nie występują.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *