Pierwsza wizyta u psychologa – z dzieckiem czy bez dziecka?

Często dostaję pytanie odnośnie pierwszej wizyty u psychologa – z dzieckiem czy bez dziecka? Każdy psycholog ustala własne zasady, jakie panują u niego w gabinecie. Niestety nie ma obecnie sprecyzowanych i obowiązujących standardów wizyt. Opowiem więc o moich standardach i zasadach, których zawsze się trzymam w pracy jako psycholog dziecięcy. I choć nie zawsze rodzice z tego powodu są zadowoleni, to nie zrezygnuję z tych zasad, ze względu na dobro dziecka.

U mnie w gabinecie zawsze pierwsza wizyta jest BEZ OBECNOŚCI DZIECKA. Wyjątkiem są tylko dzieci do 12 m.ż., chociaż i tego staram się unikać. Jaki jest tego powód?

Pamiętam jak byłam dzieckiem i mama zabrała mnie do psychologa. Nigdy nie zapomnę tego uczucia, kiedy siedziałam obok na krześle, a moja mama z Panią psycholog rozmawiały o moich problemach, zupełnie jakby mnie tam nie było. Nowe miejsce, dziwna sytuacja i obca Pani, która dowiadywała się o wszystkich moich problemach. Było to dla mnie bardzo trudne doświadczenie, które ustaliło moje obecne standardy w pracy. Już wtedy wiedziałam, że zostanę psychologiem i będę pomagać dzieciom w zupełnie inny sposób <3

Z tego powodu w moim gabinecie nie dopuszczam do sytuacji, w której dziecko słucha o sobie negatywne rzeczy.

Nie dopuszczam do tego, by czuło się niekomfortowo, zakłopotane i zawstydzone. Nikt nie lubi słuchać o swoich trudnościach, nawet dzieci! A nawet szczególnie dzieci, bo one nie rozumieją dlaczego mama mówi jego „tajemnice” obcej osobie.

Nie dopuszczam do tego, żeby poczucie pewności i własnej wartości u dziecka zmalało po wizycie u psychologa.

Nie dopuszczam do tego, by gabinet psychologiczny źle się kojarzył.

..

..

Kolejnym powodem, dla którego pierwsza wizyta odbywa się bez obecności dziecka jest konieczność przeprowadzenia dokładnego wywiadu na temat rozwoju dziecka. Tutaj nie ma miejsca na rozproszenie uwagi, by z jednej strony odpowiadać na pytania, a z drugiej strony zajmować się dzieckiem. Rzetelny wywiad jest podstawą wydania odpowiednich zaleceń i diagnozowania, tak więc trzeba mieć 100% skupionej uwagi. A dobrze wiemy jak to wygląda przy Maluszku, który eksploruje nowe miejsce ?

Mam nadzieję, że moje argumenty dotyczące braku obecności dziecka na pierwszej wizycie są przekonujące. Moim zdaniem powinien być to standard w każdym gabinecie, choć wiem, że niestety tak nie jest. Dlatego drodzy rodzice, sami zaproponujcie specjaliście, że na pierwszą wizytę przyjdziecie bez dziecka. Rozumiem, że wiąże się to z koniecznością dodatkowych wizyt i co za tym idzie, z większym kosztem pomocy psychologcznej. Ale naprawdę ta jedna dodatkowa wizyta jest potrzebna, by uchronić Wasze maleństwo przed niekomfortową sytuacją, którą być może, tak jak ja, zapamięta do końca życia.

Popularne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *